środa, 29 października 2014

Już czas...

...na robienie bombek. W tym roku jakoś wcześnie, ale myślę, że może dobrze. Będzie spokojnie, bez pośpiechu, może bardziej przemyślane, bardziej staranne, no nie wiem, czas okaże.
Nigdy jeszcze nie robiłam bombek na drutach, ale od kilku lat chodziły za mną i kusiły. Robi się przyjemnie, a efekt jak widać
i jeszcze pojedynczo, z kokardą, która będzie ich ozdobą
Druty pończosznicze, bawełna typowo serwetkowa typu Maxi, wzór znaleziony w google.pl

niedziela, 26 października 2014

Psia czapa

Robiłam różne czapki - w paski, warkocze, ściągaczem, wrabianym wzorem, za aplikacją, no różne różniste. Były modele bardziej lub mniej bogate, ale takich jeszcze nie robiłam
do kompletu jest szalik w kształcie trójkąta, taki jakby baktus, ale na szyi wygląda jak zwykły szalik. Są i rękawiczki, ale niestety właściciel ich nie akceptuje więc nie załapały się na sesję.
Jak widać "przesiadłam" się na druty, ale w międzyczasie koraliki też nawlekam.

czwartek, 23 października 2014

Imieninowo i urodzinowo ...

czyli nadal koralikowo :) ponieważ mój październik jest bogaty w solenizantów i jubilatów
i tak powstały kolczyki z agatem w roli głównej
agat 10 mm, koraliki TOHO 15o, twórczość własna
agat 10 mm, koraliki TOHO 8o i 11o, powstały dzięki kursowi Pasart
bransoletki też były
koraliki TOHO 11o z zapięciem magnetycznym

Zrobiłam też pierwsze w tym roku skarpety, metodą wyćwiczoną od lat, bo jakoś nie mogę się przemóc żeby zabrać się na nowe metody
włóczka skarpetkowa, druty 2,5

wtorek, 9 września 2014

Nadal koralikowo

Już mam bransoletkowy przesyt, ale muszę robić kolejne żeby uszczuplić moje koralikowe zapasy.
Pierwszy raz zabrałam się za kwadraciki i mimo, że są bardzo nierówne, to bransoletka na tym nie ucierpiała.
Toho Cube 3 mm i Toho Round 11o
moje ulubione zapięcie, czyli magnes
Trójkąciki też pierwszy raz czyli Toho Triangle 11o
a z tych już robiłam, kulki fasetowane 4 mm
a tu też kwadraciki, Toho Cube 1,5 mm, Toho Round 11o, Fire Polish 3mm i 4 mm

czwartek, 28 sierpnia 2014

Skusiłam się ;)

Dzisiaj nadal koraliki, ale ostatnio najlepiej mi to wychodzi. Tym razem dwie bransoletki, jedna z zapaśnych  Toho 11o, druga z Preciosy 9. Któregoś dnia pomaszerowałam do sklepu na Ogrodową i w trakcie pogaduszek z Panią Małgosią, wpadły  mi w łapki, same ;) koraliki w bardzo ciekawym kolorze. No i skusiłam się, choć miałam nie kupować żadnych koralików aż wyrobię zapasy.  Wbrew moim wcześniejszym obawom, z koralików Preciosa robi się fajnie, ale niestety z powodu ich innego kształtu nie łącza się z Toho tak jak bym chciała.
Skusiłam się też na kryształki Rivoli i już wiem, że będą następne :)

wtorek, 29 lipca 2014

Hematytowa piękność

Nie pojechałam na urlop, bo .... tak wyszło, przez co w najgorsze upały siedzę w chałupie i czuję się jak lokomotywa, sapię i dyszę i  uffffffff jak gorąco ........
Na pocieszenie i w nagrodę, że nie marudzę, zrobiłam sobie znaczy dla siebie, i nie oddam nikomu, bransoletkę z hematytowych koralików Treasure, TOHO 15o i fasetowanych
myślałam, że pójdzie szybciutko, ale niestety okazuje się, że się oszukałam. Bransoletka jest pracochłonna i wręcz nudna w pracy, ale efekt końcowy wszystko wynagradza. I jak się cudnie błyszczy ..... nie tylko w słońcu, wystarczy dzienne światło, no po prostu piękności :)

niedziela, 27 lipca 2014

Lecę w kulki ;)

Zgodnie z deklaracją w ostatnim poście zabrałam się do precyzyjnej pracy. Myślałam, że będzie gorzej, bo już kiedyś zaczęłam i po pierwszych niepowodzeniach zaniechałam dalszej pracy.  Największym dopingiem jest obietnica złożona komuś, w tym przypadku Wam :) Ale co ja tu będę się rozpisywać, patrzcie na efekty mojego zawzięcia, jeszcze lekko koślawe, ale są :)
jak widać, jedna już została zagospodarowana
A teraz idę ochłonąć po kulkowych trudach ;)
Życzę Wam odpoczynku po upalnym dniu i sił by przetrwać nadchodzące dni, bo zapowiada się żar.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...