Nie wiem jak to się stało, ale...... na serduszka mnie wzięło. Być może, dlatego że za oknem zimno i wietrznie, a serduszka kojarzą się z ciepłem ? Miały być czerwone żeby mocno "grzały", ale wpadła mi w ręce spora ilość białej bawełny i wyszło tak
niedziela, 29 stycznia 2017
wtorek, 3 stycznia 2017
Na dobry początek
Witam w Nowym Roku i życzę Wam dużo zdrowia, spokoju, radości i spełnienia marzeń !
A na dobry początek roku przedstawiam moich przystojniaczków, których mam dzięki kursikowi Anstache. Jeszcze nie są idealni. Należą się jakieś poprawki, ale i tak cieszy mnie fakt, że w końcu mam i ja ;)
Pierwszy powstał ten
ale że w parze zawsze raźniej ... przybył drugi i już się nie rozstają ;)
Danusiu bardzo dziękuję za kursik :))
A na dobry początek roku przedstawiam moich przystojniaczków, których mam dzięki kursikowi Anstache. Jeszcze nie są idealni. Należą się jakieś poprawki, ale i tak cieszy mnie fakt, że w końcu mam i ja ;)
Pierwszy powstał ten
Danusiu bardzo dziękuję za kursik :))
piątek, 18 listopada 2016
Sezon świąteczny 2016
Za przykładem innych zaczęłam już sezon świąteczny. Jak co roku marzy mi się dużo ładnych i nowych projektów. Powtórki ubiegłorocznych na pewno się pojawią, ale zaczynam od nowego :) Mały , sympatyczny Reniferek
zrobiłam go korzystając ze schematu Stip&HAAK polecam wszystkie schematy z tej strony
Korzystając ze schematu Ewy Zrobiłam też już pierwsze malutkie aniołki.
Małymi kroczkami szykuję prezenty. Między innymi, w tym roku mam zamiar obdarować wszystkich blaszkami
a na koniec blaszka, która już jest w miejscu przeznaczenia - prezent dla młodej pary
zrobiłam go korzystając ze schematu Stip&HAAK polecam wszystkie schematy z tej strony
Korzystając ze schematu Ewy Zrobiłam też już pierwsze malutkie aniołki.
Małymi kroczkami szykuję prezenty. Między innymi, w tym roku mam zamiar obdarować wszystkich blaszkami
a na koniec blaszka, która już jest w miejscu przeznaczenia - prezent dla młodej pary
środa, 16 listopada 2016
Szmatkoszkrabek
Na specjalne zamówienie mojego wnuka powstał Szmatkoszkrabek. Długo, zbyt długo, powstawał, ale jakoś nie mogłam złapać proporcji. Nadal nie wiem czy są właściwe, ale robiłam go podglądając zdjęcia w internecie. Może łatwiej by było gdybym robiła szydełkiem ? Ale po co sobie ułatwiać skoro można utrudnić ;)
Zamawiający jest bardzo cierpliwy i nie poganiał tylko czekał, czekał .... i się doczekał :)
Zrobiony z włóczki akrylowej, druty nr 3, wysokość 16 cm.
Zdjęcia kiepskie, światło mamy jesienne, pogoda nie pomaga, no i robione telefonem, bo w aparacie pękła bateria i nie ma komu kupić nowej ;) Ale mimo wszystko chyba nie najgorzej widać.
Pozdrawiam cieplutko
Zamawiający jest bardzo cierpliwy i nie poganiał tylko czekał, czekał .... i się doczekał :)
Zrobiony z włóczki akrylowej, druty nr 3, wysokość 16 cm.
Zdjęcia kiepskie, światło mamy jesienne, pogoda nie pomaga, no i robione telefonem, bo w aparacie pękła bateria i nie ma komu kupić nowej ;) Ale mimo wszystko chyba nie najgorzej widać.
Pozdrawiam cieplutko
wtorek, 25 października 2016
Czas na rękawiczki
Jesień w pełni. Zimno, mokro, brrr... Nie lubię, nie chcę, ale wpływu na to nie mam ;) Łapki marzną więc najwyższy czas na produkcję rękawiczek, bo zeszłoroczne już się znudziły. Na początek mitenki bez paluchów, ale z klapką.
włóczka NAKO Alpaca, 10 % alpaca, 90 % akryl, druty pończosznicze 3,5. Zużycie niecały motek.
A na drutach się dzieją kolejne mitenki.
Pozdrawiam cieplutko :)
włóczka NAKO Alpaca, 10 % alpaca, 90 % akryl, druty pończosznicze 3,5. Zużycie niecały motek.
A na drutach się dzieją kolejne mitenki.
Pozdrawiam cieplutko :)
piątek, 21 października 2016
Czas na dynie
Jesień bez kasztanów, żołędzi, wrzosu i dyni dla mnie nie istnieje ;) zbieram kasztany i żołędzie i upycham po całej chałupie. Dynie, te małe kolorowe pięknotki, kiedyś też gościły w moim domku, ale od kilku lat wolę robione szydełkiem. Jednak w tym razem pokusiłam się by zrobić jedną na drutach
niby ma swój urok i cieszy oko, ale jednak wolę te szydełkiem robione
mam rację, czy marudzę ? a może coś źle robię ? uwagi mile widziane :)
Miłej jesieni :)
niby ma swój urok i cieszy oko, ale jednak wolę te szydełkiem robione
mam rację, czy marudzę ? a może coś źle robię ? uwagi mile widziane :)
Miłej jesieni :)
poniedziałek, 10 października 2016
Melduję, że jestem !
Danusiu masz rację, już czas wracać. Zatem jestem i chwalę się.
Biedronkowe słoiczki ubrane w ażurowe sukienki. Małe, ale ile ciepła dają w tak paskudną pogodę, która przyszła nieproszona
czując chyba, przez skórę, że jesień będzie zimna i dżdżysta od lipca robiłam pledy
pledy zrobiłam na drutach nr 5, podwójna nitka, bardzo miękkiej wełny z domieszką akrylu.
Pierwszy raz policzyłam ilość przerobionych oczek, każdy pled to 63154 oczka.
Mam nadzieję, że będziecie zaglądać do mnie, bo mam jeszcze kilka drobiazgów do pokazania,
a póki co zmykam pod pledzik :)
czując chyba, przez skórę, że jesień będzie zimna i dżdżysta od lipca robiłam pledy
pledy zrobiłam na drutach nr 5, podwójna nitka, bardzo miękkiej wełny z domieszką akrylu.
Pierwszy raz policzyłam ilość przerobionych oczek, każdy pled to 63154 oczka.
Mam nadzieję, że będziecie zaglądać do mnie, bo mam jeszcze kilka drobiazgów do pokazania,
a póki co zmykam pod pledzik :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















