środa, 12 listopada 2014

Kolejne bombki

Obiecane bombki już są. Miały być pod koniec tygodnia, ale tak wyszło, przepraszam :)
Zrobione z tych samych nici, ale różnią się troszkę rozmiarem, ponieważ postanowiłam sprawdzić czy na grubszych drutach będą lepiej wyglądać. No i sama nie wiem.

Pierwsza jest zdecydowanie większa, ale to z powodu większego wzoru. Do zrobienia tych bombek użyłam identycznych drutów i nici. Wzór, jak poprzednio , znaleziony w google.pl.


poniedziałek, 3 listopada 2014

A mówiłam, że nigdy ...

Mój powrót do drutów, które od lat są moim ulubionym sprzętem na froncie robótkowym, zaskoczył mnie samą. Zaczęło się normalnie, od skarpetek dla Jadzi i psiej czapki. Potem były getry, których nie pokazałam. Najzwyczajniej w świecie zapomniałam zrobić zdjęcie przed podróżą do właścicielki, ale mam obiecane, że lada moment do mnie dotrą. W kolejce do zrobienia czekają inne ocieplacze, ale musiałam zrobić przerwę. I tak powstały ażurowe bombki z poprzedniego postu, które mają już towarzystwo, ale na razie jeszcze są w stanie leżącym, nie nadającym się do pokazania. Myślę, że pod koniec tygodnia je pokażę. Dzisiaj natomiast pokażę nowe, z serii - nigdy nie będę takich robić ;) no i się stało, powstały dwie, ale wiem, że będą następne
wzory znalazłam na wiekevankeulen.blogspot.nl, druty pończosznicze nr 2,5

środa, 29 października 2014

Już czas...

...na robienie bombek. W tym roku jakoś wcześnie, ale myślę, że może dobrze. Będzie spokojnie, bez pośpiechu, może bardziej przemyślane, bardziej staranne, no nie wiem, czas okaże.
Nigdy jeszcze nie robiłam bombek na drutach, ale od kilku lat chodziły za mną i kusiły. Robi się przyjemnie, a efekt jak widać
i jeszcze pojedynczo, z kokardą, która będzie ich ozdobą
Druty pończosznicze, bawełna typowo serwetkowa typu Maxi, wzór znaleziony w google.pl

niedziela, 26 października 2014

Psia czapa

Robiłam różne czapki - w paski, warkocze, ściągaczem, wrabianym wzorem, za aplikacją, no różne różniste. Były modele bardziej lub mniej bogate, ale takich jeszcze nie robiłam
do kompletu jest szalik w kształcie trójkąta, taki jakby baktus, ale na szyi wygląda jak zwykły szalik. Są i rękawiczki, ale niestety właściciel ich nie akceptuje więc nie załapały się na sesję.
Jak widać "przesiadłam" się na druty, ale w międzyczasie koraliki też nawlekam.

czwartek, 23 października 2014

Imieninowo i urodzinowo ...

czyli nadal koralikowo :) ponieważ mój październik jest bogaty w solenizantów i jubilatów
i tak powstały kolczyki z agatem w roli głównej
agat 10 mm, koraliki TOHO 15o, twórczość własna
agat 10 mm, koraliki TOHO 8o i 11o, powstały dzięki kursowi Pasart
bransoletki też były
koraliki TOHO 11o z zapięciem magnetycznym

Zrobiłam też pierwsze w tym roku skarpety, metodą wyćwiczoną od lat, bo jakoś nie mogę się przemóc żeby zabrać się na nowe metody
włóczka skarpetkowa, druty 2,5

wtorek, 9 września 2014

Nadal koralikowo

Już mam bransoletkowy przesyt, ale muszę robić kolejne żeby uszczuplić moje koralikowe zapasy.
Pierwszy raz zabrałam się za kwadraciki i mimo, że są bardzo nierówne, to bransoletka na tym nie ucierpiała.
Toho Cube 3 mm i Toho Round 11o
moje ulubione zapięcie, czyli magnes
Trójkąciki też pierwszy raz czyli Toho Triangle 11o
a z tych już robiłam, kulki fasetowane 4 mm
a tu też kwadraciki, Toho Cube 1,5 mm, Toho Round 11o, Fire Polish 3mm i 4 mm

czwartek, 28 sierpnia 2014

Skusiłam się ;)

Dzisiaj nadal koraliki, ale ostatnio najlepiej mi to wychodzi. Tym razem dwie bransoletki, jedna z zapaśnych  Toho 11o, druga z Preciosy 9. Któregoś dnia pomaszerowałam do sklepu na Ogrodową i w trakcie pogaduszek z Panią Małgosią, wpadły  mi w łapki, same ;) koraliki w bardzo ciekawym kolorze. No i skusiłam się, choć miałam nie kupować żadnych koralików aż wyrobię zapasy.  Wbrew moim wcześniejszym obawom, z koralików Preciosa robi się fajnie, ale niestety z powodu ich innego kształtu nie łącza się z Toho tak jak bym chciała.
Skusiłam się też na kryształki Rivoli i już wiem, że będą następne :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...