Pierwszy:
Transferowe jaja były kiedyś dla mnie ogromnym wyzwaniem, ale dzięki dobremu
nauczycielowi robię je już trzeci rok i za rok też zrobię. W zeszłym roku oprócz wiedzy dostałam od
Danusi grafiki ptaszków, które zachwyciły mnie swoją urodą. Cały rok przymierzałam się by je przenieść na jajo i tak doczekały do teraz. Tempo godne podziwu, prawda ? Ale już mam i oglądam, głaszczę, uśmiecham się do nich ... Pewnie uznacie, że wariatka ze mnie ;) ale zobaczcie czyż nie są cudne ?
powstały też inne, bo jak robić, to robić
Danusiu, jeszcze raz wielkie dzięki za Toją dobroć :)
Drugi :
Ponieważ szydełkowe też muszą być
Wzór na nie mam z Facebooka od Handmade by Siwa
Na patykach mam jeszcze inne jaja, ale jeszcze "w proszku", więc nie do pokazania, ale za kilka dni będę się nimi chwalić :)