środa, 13 czerwca 2012

Sok z kwiatu lipy

W niedzielę pojechałam na działkę nacieszyć się przyrodą i pooddychać świeżym powietrzem. Przy okazji sprawdziłam czy wszystko kwitnie i owocuje jak należy, bo przecież muszę już zaplanować tegoroczne przetwory. I stwierdzam, że - owoce dojrzewają, zbiory będą jak należy. Zatem przystąpiłam do przygotowań.  Na początek przeliczyłam słoiki i nakrętki, żeby były pod ręką w odpowiednich ilościach. Część z nich już wykorzystałam na sok z kwiatu lipy, który robiłam pierwszy raz, a skusiłam się na ten smakołyk ponieważ wyczytałam, że  wykazuje on właściwości antyoksydacyjne, dzięki czemu pomaga  chronić komórki organizmu przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Wspomaga prawidłową pracę układu odpornościowego i układu oddechowego oraz nerkową eliminację wody z organizmu. Wpływa korzystnie na efektywność odprężenia i wyciszenie organizmu. Wspomaga proces relaksacji i odpoczynku pomagając w utrzymaniu dobrego samopoczucia.
Zapach soku jest niesamowicie kuszący. O smaku jeszcze niewiele mogę powiedzieć, ale przyjdzie pora, to się przekonam. Buszując po internecie w poszukiwaniu przepisu znalazłam pycha ciacho .
Poczekam na wiśnie i będę piec. Może też się skusicie ?

Na prośbę dziewczynek zupełniam post: 
Przepis na sok
ilość kwiatów dowolna, ja przygotowałam 2 spore garści samego kwiatu - oskubałam z listków, wysypałam na biały materiał, żeby ew robaczki wyszły
1 litr wody
1 kg cukru
sok z 1 cytryny
zagotować i zalać kwiaty lipy - ilość dowolna, im więcej kwiatu,  tym bardziej intensywny syrop
zostawić pod przykryciem na 2 dni - ja przykryłam gazą
po tym czasie zlać sok przez sitko, wycisnąć resztkę soku z kwiatów przez gazę i wlać do słoiczków
pasteryzować 10 minut
można nie pasteryzować, ale taki sok krócej będzie stał i należy przechowywać go w lodówce

17 komentarzy:

  1. gdzie się nie obejrzę tam,ciastka,ciasteczka,soczki ,truskaweczki itd,itd.a ja nie mogę buuuu ,ale rób choć popatrzę

    OdpowiedzUsuń
  2. A to mnie zaskoczyłaś , nie wiedziałam , że tak można . Pozdrawiam! Szkoda, że najbliższe lipy rosną u mnie tuż przy szosie, a z takich soku nie należy robić!

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo nie wiedziałam, że i sok mozna z kwiatu lipy robic, ja suszyłam zawsze...a jakbys mogla podać przepis to chetnie skorzystam:))czarny bez już przerobiony na sok:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o soku z lipy ale skoro można to trzeba by spróbować:)
    Tylko gdzie w Poznaniu mam szukać lipy z dala od smrodu spalin?
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz i to bardzo. Lipy brak :(
    Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham takie przetwory u mnie pelno lip wiec grzecznie poprosze o przepis jesli mozna:*
    Cudownego dnia zycze!

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze a u mnie lipa rośnie w ogrodzie,z dala od szosy,narzekam na nią co roku bo śmieci niesamowicie,ale mnie zaskoczyłaś ja myślałam,że tylko herbatkę z lipy się robi.No,no,dzięki za przepis, skorzystam na pewno :) pozdrawiam i buziaczki zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto się skusić,skoro tyle dobrodziejstw daje taki soczek...I kto wie,może i ja się skuszę,skoro przepisik jest:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w taki sam sposób robię sok z kwiatu bzu czarnego. Bardzo dobry na przeziębienia i podnosi odporność.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za pomysł, wypróbuję na pewno.Nie znałam tego przepisu,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooooo dzięki za przepis. Z pewnością i u mnie powstanie sok. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Smacznie wygląda , tylko szkoda że już lipa przekwitła :0

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe,ciekawe ...smak na pewno dobry będzie!

    OdpowiedzUsuń
  14. tego jeszcze nie robiłam, chyba spróbuję, cudny słoik z tą serwetką, aż chce się już rozpakować :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...